LGP Wisła Ema Klinec triumfuje na inaugurację. Anna Twardosz tuż za czołową dziesiątką
Letnie Grand Prix kobiet 2026 rozpoczęło się na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle od zwycięstwa Emy Klinec. Słowenka dwukrotnie oddała znakomite skoki i pewnie sięgnęła po wygraną. Najlepsza z Polek, Anna Twardosz, zajęła 11. miejsce, ocierając się o czołową dziesiątkę.
Dominacja Emy Klinec na inaugurację
Inauguracyjny konkurs padł łupem Emy Klinec. Słowenka dwukrotnie uzyskała 127,5 i 127 metrów, co zapewniło jej zwycięstwo oraz świetne otwarcie letniego sezonu.
Drugie miejsce wywalczyła Silje Opseth. Norweżka po pierwszej serii prowadziła po skoku na 129,5 metra, jednak w finale uzyskała 118 metrów. Przewaga wypracowana wcześniej wystarczyła jednak do utrzymania miejsca na podium.
Na trzeciej pozycji uplasowała się Josephine Pagnier, która oddała dwa równe skoki na odległość 124 i 123 metrów.
Tuż za podium rywalizację zakończyła Nika Vodan Kriznar (127 i 125,5 m). Piąta była Ingvild Synnoeve Midtskogen (123 i 124,5 m), a czołową szóstkę zamknęła Heidi Dyhre Traaserud (122,5 i 121,5 m).
Anna Twardosz potwierdziła dobrą dyspozycję
Z bardzo dobrej strony sezon rozpoczęła Anna Twardosz. Polka uzyskała 117,5 oraz 121 metrów, co dało jej 11. miejsce.
Jej występ potwierdził, że dobra dyspozycja prezentowana pod koniec zimowego sezonu nadal jest widoczna także na igelicie.
Pierwotnie w konkursie miała wystąpić również Pola Bełtowska. Problemy z kolanem sprawiły jednak, że wycofała się z rywalizacji jeszcze przed startem.
Do zawodów wróciła natomiast Kamila Karpiel. Polka uzyskała 86 metrów i została sklasyfikowana na 35., ostatnim miejscu.
Spokojne warunki w Wiśle
Podczas zawodów wiatr nie sprawiał większych problemów, dzięki czemu konkurs przebiegał płynnie i bez dłuższych przerw.
### Wyniki konkursuWisła 01.08.2026
1. Ema Klinec – Słowenia – 127,5 / 127 m – 227,4 pkt
2. Silje Opseth – Norwegia – 129,5 / 118 m – 211,1 pkt
3. Josephine Pagnier – Francja – 124 / 123 m – 209,1 pkt
4. Nika Vodan Kriznar – Słowenia – 127 / 125,5 m – 208 pkt
5. Ingvild Synnoeve Midtskogen – Norwegia – 123 / 124,5 m – 202,9 pkt
6. Heidi Dyhre Traaserud – Norwegia – 122,5 / 121,5 m – 200 pkt
7. Jenny Rautionaho – Finlandia – 123 / 118 m – 198,2 pkt
8. Maja Kovacic – Słowenia – 118,5 / 124 m – 198 pkt
9. Ping Zeng – Chiny – 116,5 / 118,5 m – 191,3 pkt
10. Abigail Strate – Kanada – 122 / 117,5 m – 184 pkt
11. Anna Twardosz – Polska – 117,5 / 121 m – 180,6 pkt…35. Kamila Karpier – Polska – 86 m – 30,7 pkt.
35. Kamila Karpiel – Polska – 86 m – 30,7 pkt.
Kacper Tomasiak wygrał Międzynarodowy Memoriał Olimpijczyków w Szczyrku
Udany powrót po kontuzji i zwycięstwo Tomasiaka
Kacper Tomasiak zwyciężył w Międzynarodowym Memoriale Olimpijczyków im. Józefa Przybyły na skoczni Skalite w Szczyrku. Reprezentant Polski potwierdził wysoką formę po powrocie do rywalizacji po groźnym upadku na mamuciej skoczni w Vikersund, który przedwcześnie zakończył jego bardzo udany sezon zimowy.
Memoriał tradycyjnie poprzedza inaugurację Letniego Grand Prix i jest pierwszą okazją do sprawdzenia dyspozycji czołowych polskich skoczków po zakończeniu sezonu zimowego. Tegoroczna edycja przyniosła wiele interesujących występów, a największą uwagę kibiców przyciągał właśnie Tomasiak.
Zwycięzca konkursu uzyskał 102 oraz 100,5 m i zgromadził 275 punktów. Drugie miejsce zajął Paweł Wąsek po skokach na odległość 102,5 oraz 100 m. Na najniższym stopniu podium stanął Kamil Waszek, który w pierwszej serii oddał najdłuższy skok konkursu – 106,5 m. W finale uzyskał 100 m.
Tuż za podium uplasował się Klemens Joniak (100 i 102 m). Piąte miejsce zajął Jakub Wolny (102,5 i 98 m), a czołową szóstkę uzupełnił Maciej Kot (102,5 i 99 m).
Dobra dyspozycja Anny Twardosz
Na uwagę zasługuje również występ Anny Twardosz. Polska skoczkini rywalizowała z mężczyznami i zajęła 18. miejsce po skokach na odległość 101,5 oraz 98 m, potwierdzając dobrą dyspozycję przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Sprzyjające warunki na Skalite
Rywalizacja odbywała się w stabilnych warunkach atmosferycznych. Wiatr nie odgrywał większej roli i osiągał prędkość do około 2 m/s, dzięki czemu zawodnicy mogli rywalizować w sprawiedliwych warunkach.
Wyniki Międzynarodowego Memoriału Olimpijczyków – 15 lipca 2026
1. Kacper Tomasiak (Polska) – 102 i 100,5 m – 275 pkt
2. Paweł Wąsek (Polska) – 102,5 i 100 m – 272,5 pkt
3. Kamil Waszek (Polska) – 106,5 i 100 m – 272 pkt
4. Klemens Joniak (Polska) – 100 i 102 m – 270,5 pkt
5. Jakub Wolny (Polska) – 102,5 i 98 m – 270 pkt
6. Maciej Kot (Polska) – 102,5 i 99 m – 269,5 pkt
7. Aleksander Zniszczoł (Polska) – 101,5 i 99,5 m – 269 pkt
8. Dawid Kubacki (Polska) – 100 i 100,5 m – 268 pkt
9. Piotr Żyła (Polska) – 102 i 97 m – 266 pkt
10. Łukasz Łukaszczyk (Polska) – 99,5 i 100 m – 255 pkt
Apoloniusz Tajner ponownie prezesem PZN. Delegaci zdecydowali podczas wyborów
Apoloniusz Tajner wraca na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Podczas zjazdu wyborczego delegaci zdecydowaną większością głosów powierzyli mu kierowanie związkiem. Były trener reprezentacji Polski zastąpił Adama Małysza, który pełnił tę funkcję przez ostatnie cztery lata.
Zdecydowane zwycięstwo w głosowaniu
Wybory prezesa PZN odbyły się 13 czerwca. Jedynym kandydatem był 72-letni Apoloniusz Tajner, który nie miał kontrkandydata.
Za jego wyborem głosowało 75 spośród 81 delegatów. Jedna osoba wstrzymała się od głosu, co potwierdziło zdecydowane poparcie środowiska narciarskiego dla byłego prezesa związku.
Powrót do funkcji po trzech latach przerwy
Tajner należy do najbardziej zasłużonych postaci w historii polskiego narciarstwa. Funkcję prezesa PZN pełnił już w latach 2006–2022. Wcześniej, w latach 1999–2006, był trenerem kadry A polskich skoczków narciarskich.
To właśnie pod jego wodzą największe sukcesy odnosił Adam Małysz. Polski mistrz zdobył wówczas srebrny i brązowy medal igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, trzy Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, triumfował w Turnieju Czterech Skoczni oraz wywalczył trzy tytuły mistrza świata.
Będzie łączył funkcję prezesa i posła
Od 2023 roku Apoloniusz Tajner jest również posłem Koalicji Obywatelskiej. Nowy prezes PZN zapowiedział, że do końca obecnej kadencji parlamentu pozostanie posłem, jednak nie zamierza ubiegać się o reelekcję w kolejnych wyborach.
Nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego
Podczas zjazdu wybrano również nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego. W jego skład weszli przedstawiciele regionalnych związków narciarskich oraz działacze związani z polskim środowiskiem sportów zimowych.
Wśród wybranych znaleźli się m.in. Wojciech Gumny, Jarosław Konior, Rafał Kot, Marek Pach, Aleksandra Pustołka oraz Zbigniew Wuwer.
Powrót Apoloniusza Tajnera oznacza rozpoczęcie nowego rozdziału w działalności PZN. Przed władzami związku stoją wyzwania związane z rozwojem skoków narciarskich, kombinacji norweskiej i narciarstwa alpejskiego oraz przygotowaniami do kolejnych sezonów i imprez mistrzowskich.
Spektakularny powrót do polskich skoków. Stefan Horngacher wraca do Polski
Spektakularny powrót do polskich skoków stał się faktem. Doświadczony i niezwykle ceniony w środowisku skoków narciarskich Austriak Stefan Horngacher po sześcioletniej przerwie wraca do Polski.
Tym razem nie obejmie funkcji głównego trenera kadry A. Horngacher został koordynatorem szkolenia i będzie odpowiadał za nadzór nad pracą wszystkich kadr narodowych. Jego zadaniem będzie nie tylko obserwowanie i doradzanie trenerom oraz zawodnikom, ale również koordynowanie współpracy pomiędzy poszczególnymi grupami szkoleniowymi i pomoc w budowie spójnego systemu szkolenia polskich skoków narciarskich.
Dla Austriaka będzie to kolejny rozdział współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim. Warto przypomnieć, że jeszcze przed objęciem reprezentacji Polski w 2016 roku pracował już z kadrą B, gdzie współpracował między innymi z młodymi wówczas Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą.
Koniec pracy w Niemczech i początek spekulacji
Już w trakcie sezonu 2025/2026 Stefan Horngacher ogłosił, że wraz z końcem sezonu zakończy współpracę z niemiecką kadrą skoczków. Od tego momentu rozpoczęły się spekulacje dotyczące przyszłości jednego z najbardziej utytułowanych trenerów współczesnych skoków narciarskich.
Podczas ostatniego weekendu marca prezes PZN Adam Małysz w rozmowie z telewizją TVN poinformował, że do polskich skoków może trafić szkoleniowiec światowej klasy. Nie zdradził jednak, o kogo chodzi.
Sprawa wyszła na jaw w ostatnią niedzielę. Dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski w programie „Trzecia Seria” ujawnił, że tajemniczym szkoleniowcem jest właśnie Stefan Horngacher.
Człowiek, który odmienił polskie skoki
Powrót Austriaka wywołał ogromne emocje wśród kibiców. To właśnie pod jego wodzą reprezentacja Polski przeżywała jeden z najlepszych okresów w swojej historii.
W czasie pracy Horngachera polscy skoczkowie zdobywali medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, a Kamil Stoch sięgnął po Kryształową Kulę oraz zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Wielu ekspertów uważa ten okres za złotą erę polskich skoków narciarskich.
Niełatwe negocjacje
Sprawa powrotu Horngachera do Polski nie była jednak tak prosta, jak mogło się wydawać.
Według medialnych doniesień zarząd PZN przez dłuższy czas wstrzymywał się z podjęciem ostatecznej decyzji. Część działaczy uważała, że tak ważne zobowiązanie powinien podjąć dopiero nowy zarząd związku, zwłaszcza że zatrudnienie szkoleniowca tej klasy wiąże się ze znacznymi kosztami.
Na tamtym etapie największym zwolennikiem sprowadzenia Horngachera był Adam Małysz, który osobiście przedstawił Austriakowi ofertę powrotu. W projekt od początku wierzył również trener kadry A Maciej Maciusiak. Jak się później okazało, już kilka miesięcy wcześniej w nieoficjalnych rozmowach pojawiały się pomysły dotyczące przyszłej współpracy obu szkoleniowców.
Po wielu burzliwych negocjacjach strony doszły do porozumienia i zdecydowały się na podpisanie umowy.
Możliwa współpraca z Doležalem
Powrót Horngachera może oznaczać również ponowne zacieśnienie współpracy z Michalem Doležalem. Czech od lat pozostaje związany z polskimi skokami i według medialnych informacji ma nadal odgrywać ważną rolę w strukturach szkoleniowych.
Niewykluczone, że kibice ponownie zobaczą duet Horngacher–Doležal współpracujący przy rozwoju polskich skoków narciarskich.
Umowa i plany na przyszłość
Według dostępnych informacji współpraca ma mieć charakter długofalowy. Celem jest stworzenie systemu szkolenia obejmującego nie tylko kadrę A, ale również młodsze grupy zawodników, które w przyszłości mają stanowić o sile reprezentacji Polski.
Powrót Stefana Horngachera jest jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat w polskich skokach narciarskich. Zarówno działacze, jak i kibice liczą, że doświadczenie Austriaka pomoże reprezentacji wrócić do regularnej walki o miejsca na podium największych imprez świata.
# Zmiany u skoczków. PZN ogłosił kadry narodowe na sezon 2026/27.
Wszystko jasne.
Polski Związek narciarski ogłosił składy kadr skoczków i skoczkiń.
29 marca zakończył się sezon 2025/26 i mimo, że do rozpoczęcia Letniego Grandprx pozostał jeszcze miesiąc i kilka dni a do sezonu zimowego ponad 4 mies dużo się dzieje.
Po oficjalnej przedłużeniu współpracy z Maciejem Maciusiakiem na kolejny sezon poznaliśmy składy kadr.
Jest kilka zmian.
W kadrze A na nowy sezon nie znaleźli się Aleksander Zniszczoł, a także Jakub Wolny, którzy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną w kadrze B.
Skład kadry A zasi;lili medaliści Igrzysk Olimpijskich Kacper Tomasiak oraz Paweł Wąsek.
W przypadku Tomasiaka będzie to pierwszy sezon w karierze, kktóry rozpocznie w kadrze narodowej.
Skład kadry uzupełnili Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Joniak i Maciej Kot.
W składzie kadry B oprucz ALeksandra Zniszczoła i Jakuba wolnego znaleźli się Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Adam Niżnik i Konrad Tomasiak.
## Skład Kadry A.
Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Klemens Joniak, Piotr Żyła. Dawid Kubacki.
##Skład kadry B
Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Jakub Wolny, Adam Niżnik, Aleksander Zniszczoł i Konrad Tomasiak (zawodnik trenujący w szkole powoływany będzie na wybrane zawody).
Powołanie na bezpośrednie zaplecze kadry A tylu zawodników, którzy jeszcze w minionym sezonie trenowali w kadrze juniorów pokazuje, że to perspektywiczni zawodnicy z ogromnym potencjałem na dobre kariery sportowe. Nie od razu każdy z nich będzie Kamilem Stochem czy Adamem Małyszem, ale mają potencjał i dobrze, że dostali szansę i możliwość rozwoju oraz treningu na bezpośrednim zapleczu kadry narodowej.
To ukłon w stronę tych zawodników i pokazanie, że rzeczywiście szukamuy następców mistrzów i należy inwestować w młodych zawodników nie tylko, ale i w następnych sezonach.
Zimowe Igrzyska we Włoszech pokazały, że Polska może być bardzo dobrym krajem skokowym. Potrzeba czasu, cierpliwości i konsekwencji oraz mądrego prowadzenia młodych skoczków i skoczkiń.
## Zaplecze kadry B zawodnicy Bazowi:
Jan Galica, Marcin Wróbel, Szymon Dubiel, Mateusz Gruszka, Mateusz Maciusiak, KLemens Sztaszel, Andrzej Stękała, Tymoteusz Amilkiewicz, Wojciech CIeślar, Mateusz Mysza, Karol Pieczarka, Szymon Jojko, Jarosław Kszak, Wiktor Fickowski, Jan Habdas.
## Skład kadry A kobiety:
Anna Twardosz, Pola Bełtowska
Kamila Karpiel (zawodniczka realizująca szkolenie stacjonarne powoływana decyzją trenera).
Witam wszystkich, którzy kochają skoki narciarskie tak jak ja lub poprostu intreesują się nimi.
Mimo, że po sezonie już dawno, ale dużo się dzieję.
13 czerwca będą wybory na stanowisko prezesa PZN.
Choć przypuszczam, że wiecie kto startuje czyli wytrawny działacz Apoloniusz Tajner i jego zwycięstwo jest pewne bo nie ma rywali.
Kiedy oficjalnie poznamy nowy zarząd PZN ja poprostu siądę i napiszę zbiorczy tekst o tym co się wydarzyło w skokach po sezonie zimowym a przed LGP.
Nie piszę bo od po świąt mam poprostu pod górkę mam problemy i nie mam głowy do pisania.
Zdaje sobie sprawę, że jak uda mi się zarabiać na pisaniu o skokach takie sytuacje nie będą mogły mieć miejsca, ale narazie poprostu piszę dla frajdy i dla Was a za tem po 13 czerwca pojawi się zbiorczy tekst bo znamy kadry narodowe, wiemy, że Stefan Horngaher powraca do Polski i będzie oficjalny zarząd PZN. Przekonamy się też czy i w jakiej roli w nowym zarządzie będzie Adam Małysz, który jak wiecie podjął decyzję o nie startowaniu w ubieganiu się o kolejną kadencję.
Ja osobiście Adamowi się nie dziwię. On starał się jak mógł, ściągał specjalistów z zagranicy a został nie doceniany, nie układała mu się współpraca z zarządem i dostawał poprostu za wszystko. Nikt nie jest nie omylny i każdemu zdarza się popełniać błędy, ale działacze poprostu mieli Adama za nic przynajmniej tak to trochę wygląda. NIkt nie jest tam w środku i nie wie co tam się działo na codzień, ale skoro Adam nie startuje to zapewne nie było dobrze.
Za tem zapowiadam duży tekst po 13 czerwca gdy będzie oficjalnie zamknięta sprawa prezesa PZN.
Dziś zakończyła się jedna z najpiękniejszych er w historii skoków narciarskich.
Kamil Stoch – legenda, mistrz, inspiracja dla pokoleń – oficjalnie zakończył karierę.
Trzykrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich, trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, w tym autor jednego z najbardziej niezwykłych wyczynów w historii – czterech wygranych konkursów w jednym turnieju. Wicemistrz świata w lotach, brązowy medalista drużynowy MŚ w Lotach, rekordzista Polski (251,5 m), właściciel 39 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata, indywidualny mistrz i wicemistrz świata, multimedalista drużynowy, brązowy medalista olimpijski, wielokrotny mistrz Polski, dwókrotnie wybrany najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie Przeglądu Sportowego.
Lista jego triumfów jest równie długa, jak 22 lata jego sportowej drogi – drogi pełnej walki, konsekwencji i piękna.
Dziś powiedział „stop”. A my mówimy: dziękujemy.
Z całego serca – DZIĘKUJĘ, MISTRZU.
Za emocje. Za wzruszenia. Za to, że w każdy konkurs wkładałeś całe serce.
Za to, że nigdy się nie poddałeś, nawet wtedy, gdy było najtrudniej.
Twoja kariera to gotowy podręcznik o sile charakteru.
Twoja postawa – lekcja pokory i determinacji.
Twoje skoki – część mojego życia.
To był zaszczyt oglądać Cię co tydzień.
Być z Tobą w chwilach chwały i w chwilach ciszy.
Wierzyć do końca, tak jak Ty wierzyłeś – w 40. zwycięstwo, w kolejny medal igrzysk, w złoto mistrzostw świata w lotach.
Tak bardzo brakuje mi Adama.
I wiem, że tak samo będzie brakować mi Ciebie.
To ogromne szczęście żyć w czasach, w których mogliśmy oglądać każdego Twojego skoku.
To zaszczyt móc kibicować naszemu mistrzowi – Kamilowi Stochowi.
Kamilu, kochamy Cię.
Dziękujemy za wszystko.
Życzę Ci 100 lat w zdrowiu i spełnienia w nowym, pozaskokowym życiu.
Niech będzie dla Ciebie tak dobre, jak Ty byłeś dla nas przez wszystkie te lata.
Puchar Narodów 2025/26. Austria znów najlepsza – ogromna przewaga w klasyfikacji
Austria dominuje sezon 2025/26
Austria po raz kolejny nie pozostawiła rywalom żadnych złudzeń. Kadra Andreasa Widhoelzla wygrała Puchar Narodów 2025/26, gromadząc imponujące 6157 punktów i zostawiając konkurencję daleko w tyle.
Drugie miejsce zajęła Słowenia (4412 pkt), która długimi fragmentami sezonu próbowała gonić liderów, ale ostatecznie musiała uznać ich wyższość. Podium uzupełniła Japonia (4196 pkt) – jedno z najbardziej stabilnych zespołów zimy.
Czołówka bez niespodzianek
Tuż za podium uplasowali się Niemcy (3183 pkt), natomiast Norwegia (2963 pkt) zakończyła sezon na piątej pozycji.
Reprezentacja Polski zgromadziła 1258 punktów, co pozwoliło jej na zajęcie szóstego miejsca.
Pełna klasyfikacja Pucharu Narodów 2025/26
1. Austria – 6157 pkt
2. Słowenia – 4412 pkt
3. Japonia – 4196 pkt
4. Niemcy – 3183 pkt
5. Norwegia – 2963 pkt
6. Polska – 1258 pkt
7. Finlandia – 1132 pkt
8. Szwajcaria – 1004 pkt
9. Francja – 543 pkt
10. USA – 436 pkt
11. Bułgaria – 415 pkt
12. Włochy – 187 pkt
13. Estonia – 137 pkt
14. Ukraina – 96 pkt
15. Kazachstan – 93 pkt
16. Słowacja – 41 pkt
17. Czechy – 38 pkt
18. Kanada – 26 pkt
19. Turcja – 10 pkt
Puchar Świata w lotach 2025/26: Domen Prevc zdobywa małą Kryształową Kulę
Domen Prevc nie pozostawił rywalom złudzeń. Słoweniec zdominował sezon lotów 2025/26, latając pewnie, daleko i niezwykle równo. W nagrodę odebrał małą Kryształową Kulę, potwierdzając swoją pozycję najlepszego lotnika minionych miesięcy.
Podium sezonu: Prevc, Embacher, Forfang
Tuż za Prevcem uplasował się Stephan Embacher. Austriak do końca trzymał kontakt ze Słoweńcem, jednak w decydujących momentach musiał uznać wyższość rywala. Trzecie miejsce wywalczył Johann André Forfang, który wrócił do czołówki lotów w świetnym stylu.
Pierwsza szóstka sezonu przedstawia się imponująco: obok Prevca, Embachera i Forfanga znaleźli się także Marius Lindvik, Daniel Tschofenig oraz Andreas Wellinger.
Jak poradzili sobie Polacy?
Sezon 2025/26 nie ułożył się po myśli polskich skoczków. Punktowało tylko trzech reprezentantów.
Najwyżej sklasyfikowany został Piotr Żyła, który zakończył sezon na 28. miejscu.
Kamil Stoch zajął 36. miejsce, a Aleksander Zniszczoł – 40. miejsce.
Klasyfikacja generalna – top 10 i Polacy
1. Domen Prevc (Słowenia) – 425 pkt
2. Stephan Embacher (Austria) – 294 pkt
3. Johann André Forfang (Norwegia) – 250 pkt
4. Marius Lindvik (Norwegia) – 211 pkt
5. Daniel Tschofenig (Austria) – 184 pkt
6. Andreas Wellinger (Niemcy) – 166 pkt
7. Tomofumi Naito (Japonia) – 165 pkt
8. Naoki Nakamura (Japonia) – 146 pkt
9. Antti Aalto (Finlandia) – 129 pkt
10. Jonas Schuster (Niemcy) – 129 pkt
Polacy:
28. Piotr Żyła – 28 pkt
36. Kamil Stoch – 9 pkt
40. Aleksander Zniszczoł – 4 pkt
Puchar Świata 2025/26: Domen Prevc mistrzem absolutnym – pełne wyniki sezonu i Polacy
Domen Prevc zrobił coś, czego nie dokonał żaden skoczek w ostatnich latach. Sezon 2025/26 zamienił w sportową dominację, zdobywając 2148 punktów, wygrywając 14 konkursów i wszystkie najważniejsze imprezy zimy. Choć początek nie zwiastował tak mocnego wejścia, to finalnie Słoweniec nie pozostawił złudzeń, kto jest numerem jeden.
Domen Prevc – sezon życia i pełna kontrola nad rywalizacją
Sezon 2025/26 był popisem dojrzałości i regularności w wykonaniu Domena Prevca.
Pewne wybicia, agresywna linia lotu i stabilność w każdych warunkach sprawiły, że Słoweniec:
• wygrał wszystkie docelowe imprezy sezonu,
• zanotował 14 zwycięstw w konkursach PŚ,
• zdobył rekordowe 2148 punktów.
To była jego zima — od momentu, gdy wszedł na najwyższe obroty, nie oddał prowadzenia do końca sezonu.
Kobayashi i Tschofenig na podium generalki
2. miejsce – Ryoyu Kobayashi (1194 pkt)
Japończyk przez większość sezonu trzymał wysoki poziom i regularnie meldował się w czołówce. Końcówka zimy była słabsza, ale nie na tyle, by stracić miejsce na podium.
3. miejsce – Daniel Tschofenig (1159 pkt)
Ubiegłoroczny triumfator klasyfikacji generalnej. Tym razem zabrakło mu stabilności na najwyższym poziomie, lecz wciąż był jednym z najbardziej kompletnych zawodników w stawce.
Top 6 sezonu 2025/26
• 1. Domen Prevc – 2148 pkt
• 2. Ryoyu Kobayashi – 1194 pkt
• 3. Daniel Tschofenig – 1159 pkt
• 4. Ren Nikaido – 1109 pkt
• 5. Anže Lanišek – 1009 pkt
• 6. Stephan Embacher – 992 pkt
Polacy w sezonie 2025/26 – trudny rok, jeden jasny punkt
To był kolejny wyjątkowo trudny sezon dla reprezentacji Polski.
Brakowało metrów, powtarzalności i realnej konkurencyjności wobec światowej czołówki.
Najbardziej bolesny fakt:
W top 10, top 15 i top 20 generalki nie znalazł się żaden Polak.
Nawet w top 30 do końca sezonu mieliśmy tylko jednego zawodnika.
Najlepszy Polak – sensacyjny debiut Kacpra Tomasiaka
Najwięcej pozytywów przyniósł sezon debiutanta Kacpra Tomasiaka, który jako jedyny Polak zakończył zimę w czołowej trzydziestce.
Jego wynik to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń sezonu:
• 23. miejsce – 391 pkt
• 2 razy w TOP 10
• regularnie w drugiej dziesiątce
• 3 medale Igrzysk Olimpijskich
• najlepszy debiut polskiego juniora w historii PŚ
Pozostali Polacy w klasyfikacji generalnej 2025/26
• 31. Kamil Stoch – 186 pkt
• 33. Piotr Żyła – 162 pkt
• 39. Maciej Kot – 87 pkt
• 43. Paweł Wąsek – 64 pkt
• 44. Dawid Kubacki – 54 pkt
• 64. Aleksander Zniszczoł – 7 pkt
• 72. Klemens Joniak – 2 pkt
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata 2025/26 – TOP 10 i Polacy
1. Domen Prevc – Słowenia – 2148 pkt
2. Ryoyu Kobayashi – Japonia – 1194 pkt
3. Daniel Tschofenig – Austria – 1159 pkt
4. Ren Nikaido – Japonia – 1109 pkt
5. Anže Lanišek – Słowenia – 1009 pkt
6. Stephan Embacher – Austria – 992 pkt
7. Philipp Raimund – Niemcy – 967 pkt
8. Jan Hörl – Austria – 772 pkt
9. Felix Hoffmann – Niemcy – 662 pkt
10. Stefan Kraft – Austria – 631 pkt
Polacy:
• 23. Kacper Tomasiak – 391 pkt
• 31. Kamil Stoch – 186 pkt
• 33. Piotr Żyła – 162 pkt
• 39. Maciej Kot – 87 pkt
• 43. Paweł Wąsek – 64 pkt
• 44. Dawid Kubacki – 54 pkt
• 64. Aleksander Zniszczoł – 7 pkt
• 72. Klemens Joniak – 2 pkt