Kacper Tomasiak wygrał Międzynarodowy Memoriał Olimpijczyków w Szczyrku
Udany powrót po kontuzji i zwycięstwo Tomasiaka
Kacper Tomasiak zwyciężył w Międzynarodowym Memoriale Olimpijczyków im. Józefa Przybyły na skoczni Skalite w Szczyrku. Reprezentant Polski potwierdził wysoką formę po powrocie do rywalizacji po groźnym upadku na mamuciej skoczni w Vikersund, który przedwcześnie zakończył jego bardzo udany sezon zimowy.
Memoriał tradycyjnie poprzedza inaugurację Letniego Grand Prix i jest pierwszą okazją do sprawdzenia dyspozycji czołowych polskich skoczków po zakończeniu sezonu zimowego. Tegoroczna edycja przyniosła wiele interesujących występów, a największą uwagę kibiców przyciągał właśnie Tomasiak.
Zwycięzca konkursu uzyskał 102 oraz 100,5 m i zgromadził 275 punktów. Drugie miejsce zajął Paweł Wąsek po skokach na odległość 102,5 oraz 100 m. Na najniższym stopniu podium stanął Kamil Waszek, który w pierwszej serii oddał najdłuższy skok konkursu – 106,5 m. W finale uzyskał 100 m.
Tuż za podium uplasował się Klemens Joniak (100 i 102 m). Piąte miejsce zajął Jakub Wolny (102,5 i 98 m), a czołową szóstkę uzupełnił Maciej Kot (102,5 i 99 m).
Dobra dyspozycja Anny Twardosz
Na uwagę zasługuje również występ Anny Twardosz. Polska skoczkini rywalizowała z mężczyznami i zajęła 18. miejsce po skokach na odległość 101,5 oraz 98 m, potwierdzając dobrą dyspozycję przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Sprzyjające warunki na Skalite
Rywalizacja odbywała się w stabilnych warunkach atmosferycznych. Wiatr nie odgrywał większej roli i osiągał prędkość do około 2 m/s, dzięki czemu zawodnicy mogli rywalizować w sprawiedliwych warunkach.
Wyniki Międzynarodowego Memoriału Olimpijczyków – 15 lipca 2026
1. Kacper Tomasiak (Polska) – 102 i 100,5 m – 275 pkt
2. Paweł Wąsek (Polska) – 102,5 i 100 m – 272,5 pkt
3. Kamil Waszek (Polska) – 106,5 i 100 m – 272 pkt
4. Klemens Joniak (Polska) – 100 i 102 m – 270,5 pkt
5. Jakub Wolny (Polska) – 102,5 i 98 m – 270 pkt
6. Maciej Kot (Polska) – 102,5 i 99 m – 269,5 pkt
7. Aleksander Zniszczoł (Polska) – 101,5 i 99,5 m – 269 pkt
8. Dawid Kubacki (Polska) – 100 i 100,5 m – 268 pkt
9. Piotr Żyła (Polska) – 102 i 97 m – 266 pkt
10. Łukasz Łukaszczyk (Polska) – 99,5 i 100 m – 255 pkt
Miesiąc: lipiec 2026
Apoloniusz Tajner ponownie prezesem PZN. Delegaci zdecydowali podczas wyborów
Apoloniusz Tajner wraca na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Podczas zjazdu wyborczego delegaci zdecydowaną większością głosów powierzyli mu kierowanie związkiem. Były trener reprezentacji Polski zastąpił Adama Małysza, który pełnił tę funkcję przez ostatnie cztery lata.
Zdecydowane zwycięstwo w głosowaniu
Wybory prezesa PZN odbyły się 13 czerwca. Jedynym kandydatem był 72-letni Apoloniusz Tajner, który nie miał kontrkandydata.
Za jego wyborem głosowało 75 spośród 81 delegatów. Jedna osoba wstrzymała się od głosu, co potwierdziło zdecydowane poparcie środowiska narciarskiego dla byłego prezesa związku.
Powrót do funkcji po trzech latach przerwy
Tajner należy do najbardziej zasłużonych postaci w historii polskiego narciarstwa. Funkcję prezesa PZN pełnił już w latach 2006–2022. Wcześniej, w latach 1999–2006, był trenerem kadry A polskich skoczków narciarskich.
To właśnie pod jego wodzą największe sukcesy odnosił Adam Małysz. Polski mistrz zdobył wówczas srebrny i brązowy medal igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, trzy Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, triumfował w Turnieju Czterech Skoczni oraz wywalczył trzy tytuły mistrza świata.
Będzie łączył funkcję prezesa i posła
Od 2023 roku Apoloniusz Tajner jest również posłem Koalicji Obywatelskiej. Nowy prezes PZN zapowiedział, że do końca obecnej kadencji parlamentu pozostanie posłem, jednak nie zamierza ubiegać się o reelekcję w kolejnych wyborach.
Nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego
Podczas zjazdu wybrano również nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego. W jego skład weszli przedstawiciele regionalnych związków narciarskich oraz działacze związani z polskim środowiskiem sportów zimowych.
Wśród wybranych znaleźli się m.in. Wojciech Gumny, Jarosław Konior, Rafał Kot, Marek Pach, Aleksandra Pustołka oraz Zbigniew Wuwer.
Powrót Apoloniusza Tajnera oznacza rozpoczęcie nowego rozdziału w działalności PZN. Przed władzami związku stoją wyzwania związane z rozwojem skoków narciarskich, kombinacji norweskiej i narciarstwa alpejskiego oraz przygotowaniami do kolejnych sezonów i imprez mistrzowskich.
Spektakularny powrót do polskich skoków. Stefan Horngacher wraca do Polski
Spektakularny powrót do polskich skoków stał się faktem. Doświadczony i niezwykle ceniony w środowisku skoków narciarskich Austriak Stefan Horngacher po sześcioletniej przerwie wraca do Polski.
Tym razem nie obejmie funkcji głównego trenera kadry A. Horngacher został koordynatorem szkolenia i będzie odpowiadał za nadzór nad pracą wszystkich kadr narodowych. Jego zadaniem będzie nie tylko obserwowanie i doradzanie trenerom oraz zawodnikom, ale również koordynowanie współpracy pomiędzy poszczególnymi grupami szkoleniowymi i pomoc w budowie spójnego systemu szkolenia polskich skoków narciarskich.
Dla Austriaka będzie to kolejny rozdział współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim. Warto przypomnieć, że jeszcze przed objęciem reprezentacji Polski w 2016 roku pracował już z kadrą B, gdzie współpracował między innymi z młodymi wówczas Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą.
Koniec pracy w Niemczech i początek spekulacji
Już w trakcie sezonu 2025/2026 Stefan Horngacher ogłosił, że wraz z końcem sezonu zakończy współpracę z niemiecką kadrą skoczków. Od tego momentu rozpoczęły się spekulacje dotyczące przyszłości jednego z najbardziej utytułowanych trenerów współczesnych skoków narciarskich.
Podczas ostatniego weekendu marca prezes PZN Adam Małysz w rozmowie z telewizją TVN poinformował, że do polskich skoków może trafić szkoleniowiec światowej klasy. Nie zdradził jednak, o kogo chodzi.
Sprawa wyszła na jaw w ostatnią niedzielę. Dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski w programie „Trzecia Seria” ujawnił, że tajemniczym szkoleniowcem jest właśnie Stefan Horngacher.
Człowiek, który odmienił polskie skoki
Powrót Austriaka wywołał ogromne emocje wśród kibiców. To właśnie pod jego wodzą reprezentacja Polski przeżywała jeden z najlepszych okresów w swojej historii.
W czasie pracy Horngachera polscy skoczkowie zdobywali medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, a Kamil Stoch sięgnął po Kryształową Kulę oraz zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Wielu ekspertów uważa ten okres za złotą erę polskich skoków narciarskich.
Niełatwe negocjacje
Sprawa powrotu Horngachera do Polski nie była jednak tak prosta, jak mogło się wydawać.
Według medialnych doniesień zarząd PZN przez dłuższy czas wstrzymywał się z podjęciem ostatecznej decyzji. Część działaczy uważała, że tak ważne zobowiązanie powinien podjąć dopiero nowy zarząd związku, zwłaszcza że zatrudnienie szkoleniowca tej klasy wiąże się ze znacznymi kosztami.
Na tamtym etapie największym zwolennikiem sprowadzenia Horngachera był Adam Małysz, który osobiście przedstawił Austriakowi ofertę powrotu. W projekt od początku wierzył również trener kadry A Maciej Maciusiak. Jak się później okazało, już kilka miesięcy wcześniej w nieoficjalnych rozmowach pojawiały się pomysły dotyczące przyszłej współpracy obu szkoleniowców.
Po wielu burzliwych negocjacjach strony doszły do porozumienia i zdecydowały się na podpisanie umowy.
Możliwa współpraca z Doležalem
Powrót Horngachera może oznaczać również ponowne zacieśnienie współpracy z Michalem Doležalem. Czech od lat pozostaje związany z polskimi skokami i według medialnych informacji ma nadal odgrywać ważną rolę w strukturach szkoleniowych.
Niewykluczone, że kibice ponownie zobaczą duet Horngacher–Doležal współpracujący przy rozwoju polskich skoków narciarskich.
Umowa i plany na przyszłość
Według dostępnych informacji współpraca ma mieć charakter długofalowy. Celem jest stworzenie systemu szkolenia obejmującego nie tylko kadrę A, ale również młodsze grupy zawodników, które w przyszłości mają stanowić o sile reprezentacji Polski.
Powrót Stefana Horngachera jest jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat w polskich skokach narciarskich. Zarówno działacze, jak i kibice liczą, że doświadczenie Austriaka pomoże reprezentacji wrócić do regularnej walki o miejsca na podium największych imprez świata.
# Zmiany u skoczków. PZN ogłosił kadry narodowe na sezon 2026/27.
Wszystko jasne.
Polski Związek narciarski ogłosił składy kadr skoczków i skoczkiń.
29 marca zakończył się sezon 2025/26 i mimo, że do rozpoczęcia Letniego Grandprx pozostał jeszcze miesiąc i kilka dni a do sezonu zimowego ponad 4 mies dużo się dzieje.
Po oficjalnej przedłużeniu współpracy z Maciejem Maciusiakiem na kolejny sezon poznaliśmy składy kadr.
Jest kilka zmian.
W kadrze A na nowy sezon nie znaleźli się Aleksander Zniszczoł, a także Jakub Wolny, którzy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną w kadrze B.
Skład kadry A zasi;lili medaliści Igrzysk Olimpijskich Kacper Tomasiak oraz Paweł Wąsek.
W przypadku Tomasiaka będzie to pierwszy sezon w karierze, kktóry rozpocznie w kadrze narodowej.
Skład kadry uzupełnili Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Joniak i Maciej Kot.
W składzie kadry B oprucz ALeksandra Zniszczoła i Jakuba wolnego znaleźli się Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Adam Niżnik i Konrad Tomasiak.
## Skład Kadry A.
Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Klemens Joniak, Piotr Żyła. Dawid Kubacki.
##Skład kadry B
Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Jakub Wolny, Adam Niżnik, Aleksander Zniszczoł i Konrad Tomasiak (zawodnik trenujący w szkole powoływany będzie na wybrane zawody).
Powołanie na bezpośrednie zaplecze kadry A tylu zawodników, którzy jeszcze w minionym sezonie trenowali w kadrze juniorów pokazuje, że to perspektywiczni zawodnicy z ogromnym potencjałem na dobre kariery sportowe. Nie od razu każdy z nich będzie Kamilem Stochem czy Adamem Małyszem, ale mają potencjał i dobrze, że dostali szansę i możliwość rozwoju oraz treningu na bezpośrednim zapleczu kadry narodowej.
To ukłon w stronę tych zawodników i pokazanie, że rzeczywiście szukamuy następców mistrzów i należy inwestować w młodych zawodników nie tylko, ale i w następnych sezonach.
Zimowe Igrzyska we Włoszech pokazały, że Polska może być bardzo dobrym krajem skokowym. Potrzeba czasu, cierpliwości i konsekwencji oraz mądrego prowadzenia młodych skoczków i skoczkiń.
## Zaplecze kadry B zawodnicy Bazowi:
Jan Galica, Marcin Wróbel, Szymon Dubiel, Mateusz Gruszka, Mateusz Maciusiak, KLemens Sztaszel, Andrzej Stękała, Tymoteusz Amilkiewicz, Wojciech CIeślar, Mateusz Mysza, Karol Pieczarka, Szymon Jojko, Jarosław Kszak, Wiktor Fickowski, Jan Habdas.
## Skład kadry A kobiety:
Anna Twardosz, Pola Bełtowska
Kamila Karpiel (zawodniczka realizująca szkolenie stacjonarne powoływana decyzją trenera).