Dziś zakończyła się jedna z najpiękniejszych er w historii skoków narciarskich.
Kamil Stoch – legenda, mistrz, inspiracja dla pokoleń – oficjalnie zakończył karierę.
Trzykrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich, trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, w tym autor jednego z najbardziej niezwykłych wyczynów w historii – czterech wygranych konkursów w jednym turnieju. Wicemistrz świata w lotach, brązowy medalista drużynowy MŚ w Lotach, rekordzista Polski (251,5 m), właściciel 39 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata, indywidualny mistrz i wicemistrz świata, multimedalista drużynowy, brązowy medalista olimpijski, wielokrotny mistrz Polski, dwókrotnie wybrany najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie Przeglądu Sportowego.
Lista jego triumfów jest równie długa, jak 22 lata jego sportowej drogi – drogi pełnej walki, konsekwencji i piękna.
Dziś powiedział „stop”. A my mówimy: dziękujemy.
Z całego serca – DZIĘKUJĘ, MISTRZU.
Za emocje. Za wzruszenia. Za to, że w każdy konkurs wkładałeś całe serce.
Za to, że nigdy się nie poddałeś, nawet wtedy, gdy było najtrudniej.
Twoja kariera to gotowy podręcznik o sile charakteru.
Twoja postawa – lekcja pokory i determinacji.
Twoje skoki – część mojego życia.
To był zaszczyt oglądać Cię co tydzień.
Być z Tobą w chwilach chwały i w chwilach ciszy.
Wierzyć do końca, tak jak Ty wierzyłeś – w 40. zwycięstwo, w kolejny medal igrzysk, w złoto mistrzostw świata w lotach.
Tak bardzo brakuje mi Adama.
I wiem, że tak samo będzie brakować mi Ciebie.
To ogromne szczęście żyć w czasach, w których mogliśmy oglądać każdego Twojego skoku.
To zaszczyt móc kibicować naszemu mistrzowi – Kamilowi Stochowi.
Kamilu, kochamy Cię.
Dziękujemy za wszystko.
Życzę Ci 100 lat w zdrowiu i spełnienia w nowym, pozaskokowym życiu.
Niech będzie dla Ciebie tak dobre, jak Ty byłeś dla nas przez wszystkie te lata.