Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Letnie Grand Prix Wisła Dublet Naokiego Nakamury. Tomasiak ponownie najlepszym z Polaków

Letnie Grand Prix Wisła Dublet Naokiego Nakamury. Tomasiak ponownie najlepszym z Polaków
Naoki Nakamura potwierdził znakomitą formę podczas inauguracyjnego weekendu Letniego Grand Prix w Wiśle. Japończyk wygrał również niedzielny konkurs na skoczni im. Adama Małysza, kompletując dublet. Na podium stanęli także Kaimar Vagul i Rok Oblak, natomiast najlepszym z reprezentantów Polski ponownie był Kacper Tomasiak.
Nakamura ponownie bezkonkurencyjny
Po zwycięstwie w sobotę Naoki Nakamura nie pozostawił rywalom złudzeń także w niedzielę. Skoki na 128,5 oraz 133 metry zapewniły mu pewny triumf i komplet zwycięstw podczas weekendu w Wiśle.
Świetnie zaprezentował się również Kaimar Vagul. Estończyk w pierwszej serii uzyskał imponujące 136 metrów, a w finale dołożył 131 metrów, co dało mu drugie miejsce. Podium uzupełnił Rok Oblak, który w obu seriach wylądował na 131,5 metra.
Tuż za czołową trójką znalazł się Gregor Deschwanden (124,5 i 131,5 m). Piąte miejsce zajął Danil Vassilyev (123,5 i 132 m), natomiast czołową szóstkę zamknął Isak Andreas Langmo po dwóch równych skokach na odległość 130 metrów.
Tomasiak ponownie najlepszym z Polaków
Najwyżej z reprezentantów Polski został sklasyfikowany Kacper Tomasiak. Skoki na 120 i 131 metrów pozwoliły mu zająć 10. miejsce.
Maciej Kot zakończył konkurs na 18. pozycji po próbach na 124 i 127 metrów. Paweł Wąsek był 23. (123 i 125,5 m), natomiast Dawid Kubacki uplasował się na 29. miejscu po skokach na 119 i 117 metrów.
Tuż za czołową trzydziestką znalazł się Klemens Joniak. W swojej jedynej próbie osiągnął 120,5 metra, nieznacznie przekraczając punkt K.
Dużego pecha miał Kamil Waszek. Po pierwszej serii zajmował wysokie trzecie miejsce i otarł się o rekord skoczni, jednak został zdyskwalifikowany z powodu zbyt długich nart.
Polacy z umiarkowanym optymizmem po inauguracji sezonu
Reprezentanci Polski mogą odczuwać pewien niedosyt po inauguracyjnym weekendzie Letniego Grand Prix. Powody do zadowolenia daje jednak postawa Kacpra Tomasiaka, który dwukrotnie zakończył zawody w czołowej dziesiątce i potwierdził, że utrzymuje dobrą dyspozycję z poprzedniego sezonu.
Na obecnym etapie przygotowań forma młodego zawodnika może napawać optymizmem. Widać również potencjał Kamila Waszka, który pokazał, że słabszy występ w sobotę był jedynie wypadkiem przy pracy. Niedzielna dyskwalifikacja nie przekreśla bardzo dobrego wrażenia, jakie pozostawił po swoim skakaniu.
Trudno oczekiwać, by młodzi reprezentanci Polski już teraz nawiązywali do sukcesów Kamila Stocha czy Adama Małysza. Widać jednak, że zawodnicy tacy jak Kacper Tomasiak, Łukasz Łukaszczyk czy Kamil Waszek mogą w kolejnych latach stanowić o sile polskich skoków.
Na szczególne uznanie zasługuje postawa Tomasiaka. Młody skoczek utrzymał dobrą dyspozycję z zimy i nie wybiły go z rytmu ani groźny upadek w Vikersund, ani słabsze końcówki poprzedniego sezonu, ani obowiązki związane ze zdobyciem trzech medali podczas zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech.
Pozostali reprezentanci Polski nadal mają sporo do poprawy. Pozytywnie wyróżnia się jednak Maciej Kot, który podczas inauguracyjnego weekendu dwukrotnie zakończył rywalizację w czołowej dwudziestce.### Wyniki konkursu Wisła 02.08.2026

Wyniki konkursu Wisła 02.08.2026

1. Naoki Nakamura – Japonia – 128,5 / 133 m – 272,9 pkt
2. Kaimar Vagul – Estonia – 136 / 131 m – 260,5 pkt
3. Rok Oblak – Słowenia – 131,5 / 131,5 m – 254,5 pkt
4. Gregor Deschwanden – Szwajcaria – 124,5 / 131,5 m – 254 pkt
5. Danil Vassilyev – Kazachstan – 123,5 / 132 m – 252,1 pkt
6. Isak Andreas Langmo – Norwegia – 130 / 130 m – 2247,2 pkt
7. Roman Koudelka – Czechy – 121,5 / 132,5 m – 246,6 pkt
8. Marco Woergoetter – Austria – 121 / 132 m – 246,4 pkt
9. Lukas Haagen – Austria – 123,5 / 130 m – 244,3 pkt
10. Kacper Tomasiak – Polska – 120 / 131 m – 243,4 pkt
18. Maciej Kot – Polska – 124 / 127 m – 232,6 pkt
23. Paweł Wąsek – Polska – 123 / 125,5 m – 228,4 pkt
29. Dawid Kubacki – Polska – 119 / 117 m – 216,7 PKT
31. Klemens Joniak – Polska – 120,5 m – 108,4 pPKT
50. Kamil Waszek – Polska – DSQ.

### LGP 2026 – klasyfikacja generalna po Wiśle

1. Naoki Nakamura – Japonia – 200 PKT
2. Marco Woergoetter – AUstria – 112 PKT
3. Gregor Deschwanden – Szwajcaria – 110 PKT
4. Kaimar Vagul – Estonia – 96 pkt
5. Danil Vassilyev – Kazachstan – 95 PKT
6. Roman Koudelka – Czeschy – 81 PKT
7. ROk Oblak – Słowenia – 72 PKT
8. Kacper TOmasiak – Polska – 62 PKT
9. Lukas Haagen – Austria – 61 PKT
10. Isak Andreas Langmo – Norwegia – 54 PKT…
15. Maciej KOt – Polska – 28 PKT
Dawid Kubacki – Polska – 28 PKT

### Letni Puchar Narodów 2026 – klasyfikacja generalna po Wiśle

1. Austria – 251 PKT
2. Japonia – 238 pkt
3. Szwajcaria – 194 pkt
4. Polska – 141 PKT

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Letnie Grand Prix Wisła Valentin Foubert wygrał kwalifikacje. Maciej Kot trzeci

Letnie Grand Prix Wisła Valentin Foubert wygrał kwalifikacje. Maciej Kot trzeci
Francuz Valentin Foubert okazał się najlepszy w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Letniego Grand Prix w Wiśle. Drugie miejsce zajął Norweg Isak Andreas Langmo, natomiast najlepszym z reprezentantów Polski był Maciej Kot, który zakończył rywalizację na trzeciej pozycji.
Foubert najlepszy mimo dalszych skoków rywali
Valentin Foubert uzyskał 130 metrów i zwyciężył w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu. Drugi Isak Andreas Langmo skoczył 131,5 metra, jednak mniej korzystne przeliczniki za warunki wietrzne oraz noty sędziowskie sprawiły, że Norweg musiał uznać wyższość Francuza.
Najdłuższą próbę spośród czołowej trójki oddał Maciej Kot. Polak osiągnął 132,5 metra, lecz ostatecznie uplasował się na trzecim miejscu.
Tuż za podium znaleźli się Marco Woergoetter (132 m), Naoki Nakamura (134,5 m) oraz Roman Koudelka (128 m), który zamknął czołową szóstkę kwalifikacji.
Pozostali Polacy bez błysku
Poza Maciejem Kotem pozostali reprezentanci Polski nie odegrali znaczącej roli w kwalifikacjach. Choć ich skoki były dość równe, zabrakło odpowiednich odległości, by włączyć się do walki o czołowe lokaty.
Najwyżej z tej grupy uplasował się Klemens Joniak, który z wynikiem 124 metrów zajął 26. miejsce. Tuż za nim znalazł się Kamil Waszek (123 m). Kacper Tomasiak zakończył kwalifikacje na 28. pozycji po skoku na 120 metrów, a kolejne miejsca zajęli Paweł Wąsek (120 m) oraz Dawid Kubacki (120,5 m), który zamknął czołową trzydziestkę.
Korzystne warunki na skoczni
Podczas kwalifikacji zawodnikom sprzyjał wiatr pod narty, który umożliwiał osiąganie bardzo dobrych odległości. O końcowej klasyfikacji decydowały jednak również przeliczniki za warunki atmosferyczne oraz noty sędziowskie.
Wyniki kwalifikacji Letniego Grand Prix w Wiśle (02.08.2026)
1. Valentin Foubert – Francja – 130 m – 132,9 pkt
2. Isak Andreas Langmo – Norwegia – 131,5 m – 131,6 pkt
3. Maciej Kot – Polska – 132,5 m – 130,7 pkt
4. Marco Woergoetter – Austria – 132 m – 130,2 pkt
5. Naoki Nakamura – Japonia – 134,5 m – 129,3 pkt
6. Roman Koudelka – Czechy – 128 m – 127,5 pkt
7. Gregor Deschwanden – Szwajcaria – 133 m – 127,1 pkt
8. Danil Vassilyev – Kazachstan – 127,5 m – 126,9 pkt
9. Lukas Haagen – Austria – 126 m – 126,3 pkt
10. Benjamin Oestvold – Norwegia – 128 m – 125,4 PKT…
26. Klemens Joniak – Polska – 124 m – 117,1 pkt
27. Kamil Waszek – Polska – 123 m – 116,1 pkt
28. Kacper Tomasiak – Polska – 120 m – 115,5 pkt
29. Paweł Wąsek – Polska – 120 m – 115,1 pkt
30. Dawid Kubacki – Polska – 120,5 m – 113,3 pkt.

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

LGP Wisła Nika Vodan wygrała konkurs. Anna Twardosz ponownie w czołowej dwudziestce

LGP Wisła Nika Vodan wygrała konkurs. Anna Twardosz ponownie w czołowej dwudziestce
Nika Vodan została zwyciężczynią niedzielnego konkursu Letniego Grand Prix na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Słowenka potwierdziła wysoką formę, odnosząc drugie podium podczas inauguracyjnego weekendu. Wśród Polek najlepiej zaprezentowała się Anna Twardosz, która po raz kolejny zakończyła rywalizację w czołowej dwudziestce.
Nika Vodan najlepsza w Wiśle
Nika Vodan okazała się najlepsza podczas niedzielnych zawodów. Skoki na odległość 129,5 oraz 122 metrów zapewniły jej zwycięstwo. Drugie miejsce zajęła Japonka Yuki Ito, która uzyskała 124 i 123 metry. Podium uzupełniła Silje Opseth po próbach na 119 i 123 metry.
Tuż za czołową trójką uplasowała się Josephine Pagnier (125,5 i 119 m). Piąte miejsce zajęła triumfatorka sobotniego konkursu Ema Klinec (118,5 i 116 m), natomiast szóstą lokatę wywalczyła Eirin Maria Kvandal po skokach na 121,5 i 120 metrów.
Anna Twardosz potwierdziła stabilną formę
Po raz kolejny z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Anna Twardosz. Reprezentantka Polski zajęła 19. miejsce po skokach na 110 i 117 metrów.
To kolejny konkurs zakończony w czołowej dwudziestce, co potwierdza, że utrzymuje dobrą dyspozycję. Jak przyznała w rozmowach z dziennikarzami, nadal towarzyszy jej stres związany ze startami, a wraz z trenerami wciąż pracuje nad elementami, które mają zaprocentować zimą.
Weekend w Wiśle pokazał, że Twardosz jest w stanie regularnie walczyć o miejsca w czołowej dwudziestce, a przy jeszcze lepszych skokach może włączyć się również do walki o czołową dziesiątkę.
Kamila Karpiel potrzebuje czasu
Nieco lepiej niż dzień wcześniej zaprezentowała się Kamila Karpiel. Po sobotnim skoku na 86 metrów tym razem uzyskała 88 metrów, co przełożyło się na 34. miejsce.
Jej występ trudno jednoznacznie ocenić. Karpiel wróciła do sportu po kilku latach od zakończenia kariery, do czego namówił ją trener Marcin Bachleda. Potrzebuje więc czasu na odbudowę formy i ponowne wejście na poziom rywalizacji w zawodach międzynarodowych.
Z czysto sportowego punktu widzenia był to jeszcze nieudany występ, jednak należy pamiętać, że zawodniczka znajduje się dopiero na początku swojej drogi po powrocie. Sama podkreśla, że jej długoterminowym celem jest start w igrzyskach olimpijskich we Francji w 2030 roku.
Warunki sprzyjały rywalizacji
W przeciwieństwie do sobotniego konkursu warunki atmosferyczne nie sprawiały większych problemów. Wiatr nie utrudniał przeprowadzenia zawodów i nie odegrał znaczącej roli w końcowych wynikach.
Wyniki konkursu Wisła – 2 sierpnia 2026Wyniki konkursu Wisła 02.08.2026
1. Nika Vodan Kriznar – Słowenia – 129,5 / 122 m – 242,2 pkt
2. Yuki Ito – Japonia – 124 / 123 m – 234 pkt
3. Silje Opseth – Norwegia – 119 / 123 m – 227,8 pkt
4. Josephine Pagnier – Francja – 125,5 / 119 m – 224,3 pkt
5. Ema Klinec – Słowenia – 118,5 / 116 m – 223,6 pkt
6. Eirin Maria Kvandal – Norwegia – 121,5 / 120 m – 220,1 pkt
7. Ping Zenk – Chiny – 127 / 115 m – 215,6 pkt
8. Jenny Rautionaho – Finlandia – 121 / 117,5 m – 207,9 pkt
9. Abigail Strate – Kanada – 117 m – 119,5 m – 205,4 pkt
10. Maja Kovacic – Słowenia – 118,5 / 114 m – 201,2 pkt…
19. Anna Twardosz – Polska – 110 / 117 m – 179,5 pkt
34. Kamila Karpiel – Polska – 88 m / 42,8 pkt
### Letnia Grandprx 2026 – klasyfikacja generalna po Wiśle
1. Nika Vodan Kriznar – Słowenia – 150 pkt
2. Ema Klinec – Słowenia – 145 pkt
3. Silje Opseth – Norweiga – 140 pkt
4. Josephine Pagnier – Francja – 110 pkt
5. Yuki Ito – Japonia – 98 pkt
6. Jenny Rautionaho – Finlandia – 68 pkt
7. Ping Zenk – Chiny – 65 pkt
8. Heidi Dyhre Traaserud – Norwegia – 64 pkt
9. Maja Kovacic – Słowenia – 58 pkt
10. Abigail Strate – Kanada – 55 pkt…
15. Anna Twardosz – Polska – 36 pkt
### Klasyfikacja Letniego Pucharu Narodów po Wiśle:
1. Słowenia – 415 pkt
2. Norwegia – 318 pkt
3. Japonia – 210 pkt…
9. Polska – 36 pkt

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

LGP Wisła Naoki Nakamura wygrał inauguracyjny konkurs. Tomasiak i Kubacki w czołowej dziesiątce

LGP Wisła Naoki Nakamura wygrał inauguracyjny konkurs. Tomasiak i Kubacki w czołowej dziesiątce
Naoki Nakamura został zwycięzcą inauguracyjnego konkursu Letniego Grand Prix 2026 na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Japończyk zaprezentował świetną dyspozycję i nie pozostawił rywalom większych szans. Na podium stanęli również Marco Woergoetter oraz Gregor Deschwanden. Najlepszym z Polaków był Kacper Tomasiak, który zakończył rywalizację na siódmej pozycji, a w czołowej dziesiątce znalazł się także Dawid Kubacki.
Naoki Nakamura zdominował inaugurację Letniego Grand Prix
Naoki Nakamura od początku zawodów prezentował najwyższą formę. Skoki na odległość 129 i 135 metrów zapewniły mu pewne zwycięstwo i udane otwarcie letniego sezonu. Drugie miejsce wywalczył młody Austriak Marco Woergoetter po skokach na 125,5 oraz 132 metry. Podium uzupełnił Gregor Deschwanden, który uzyskał 123,5 i 129 metrów.
Tuż za czołową trójką uplasował się Danil Vassilyev (121 i 132,5 m), piąty był Roman Koudelka (121 i 131,5 m), natomiast szóste miejsce zajął Juri Kesseli po skokach na 122,5 i 132 metry.
Słodko-gorzki występ Polaków. Tomasiak i Kubacki w top 10
Przed konkursem wielu kibiców zastanawiało się, w jakiej dyspozycji po trudnym sezonie zimowym znajdują się reprezentanci Polski. Pierwszy konkurs Letniego Grand Prix przyniósł częściowe odpowiedzi.
Najlepiej spisali się Kacper Tomasiak oraz Dawid Kubacki. Tomasiak oddał skoki na 119,5 i 128 metrów, co dało mu siódmą lokatę. Kubacki uzyskał 119,5 oraz 126,5 metra i zakończył zawody na dziesiątym miejscu.
Na 16. pozycji uplasował się Maciej Kot (119 i 125 m). Klemens Joniak był 21. po skokach na 117 i 124 metry, natomiast 27. miejsce zajął Paweł Wąsek (117 i 124,5 m). Czołową trzydziestkę zamknął Aleksander Zniszczoł, który po skoku na 117 metrów nie awansował wyżej.
Do serii finałowej nie awansowali debiutujący w Letnim Grand Prix Kamil Waszek, który zajął 31. miejsce po skoku na 115,5 metra, Piotr Żyła (36. miejsce, 116 m), Jakub Wolny (43. miejsce, 111 m) oraz drugi z debiutantów Łukasz Łukaszczyk (55. miejsce, 106,5 m).
Był to słodko-gorzki występ reprezentacji Polski. W pierwszej serii żaden z Biało-Czerwonych nie osiągnął punktu K. Najbliżej tej granicy byli Kacper Tomasiak oraz Piotr Żyła.
Ze sportowego punktu widzenia debiutanci zakończyli konkurs poza finałem, jednak zarówno Łukasz Łukaszczyk, jak i Kamil Waszek należą do zawodników o dużym potencjale i w przyszłości mogą odegrać ważną rolę w reprezentacji.
Kacper Tomasiak po raz kolejny potwierdził, że utrzymuje wysoką dyspozycję. Sam przyznał po zawodach, że wciąż pracuje nad większą stabilnością swoich skoków. Siódme miejsce jest jednak dobrym prognostykiem na tym etapie przygotowań do sezonu zimowego.
Pozostali reprezentanci Polski nadal prezentują nierówną formę, przeplatając bardzo dobre próby słabszymi skokami. Warto jednak pamiętać, że polskie skoki przechodzą obecnie zmianę pokoleniową, która wymaga czasu, cierpliwości oraz konsekwencji zarówno ze strony zawodników, jak i sztabu szkoleniowego.
Kolejne odpowiedzi dotyczące rzeczywistej dyspozycji czołowych reprezentacji poznamy pod koniec lata podczas finałowego weekendu Letniego Grand Prix w Klingenthal. To właśnie tam tradycyjnie pojawia się większość najmocniejszych kadr narodowych.
Wiatr utrudniał rywalizację
Warunki atmosferyczne miały zauważalny wpływ na przebieg konkursu. W pierwszej serii wiatr wiał głównie z tyłu skoczni, utrudniając zawodnikom osiąganie dalekich odległości. W finale sytuacja nieco się poprawiła, a podmuchy momentami odwracały się pod narty, dzięki czemu zawodnicy mogli uzyskiwać lepsze rezultaty.
Wyniki konkursu Wisła – 1 sierpnia 2026
1. Naoki Nakamura – Japonia – 129 / 135 m – 271,7 pkt
2. Marco Woergoetter – Austria – 125,5 / 132 m – 266 pkt
3. Gregor Deschwanden – Szwajcaria – 123,5 / 129 m – 262,4 pkt
4. Danil Vassilyev – Kazachstan – 121 / 132,5 m – 254,3 pkt
5. Roman Koudelka – Czechy – 121 / 131,5 m – 252,8 pkt
6. Juri Kesseli – Szwajcaria – 122,5 / 132 m – 252 pkt
7. Kacper Tomasiak – Polska – 119,5 / 128 m – 251,4 pkt
8. Lukas Haagen – Austria – 123 / 129 m – 248,5 pkt
9. Simon Steinberger – Austria – 122,5 m – 126,5 m – 248,3 pkt
10. Dawid Kubacki – Polska – 119,5 / 126,5 m – 244,1 pkt…
16. Maciej Kot – Polska – 119 / 125 m – 240,2 pkt
21. Klemens Joniak – Polska – 117 / 124 m – 236,9 pkt
27. Paweł Wąsek – Polska – 117 / 124,5 m – 233,9 pkt
30. Aleksander Zniszczoł – Polska – 117 m – 110,6 pkt
31. Kamil Waszek – Polska – 115,5 / 109,8 pkt
36. Piotr Żyła – Polska – 116 m – 108,6 pkt
43. Jakub Wolny – Polska – 111 m – 102,8 pkt
55. Łukasz Łukaszczyk – Polska – 106,5 m – 86 pkt

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

LGP Wisła Ema Klinec triumfuje na inaugurację. Anna Twardosz tuż za czołową dziesiątką

LGP Wisła Ema Klinec triumfuje na inaugurację. Anna Twardosz tuż za czołową dziesiątką
Letnie Grand Prix kobiet 2026 rozpoczęło się na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle od zwycięstwa Emy Klinec. Słowenka dwukrotnie oddała znakomite skoki i pewnie sięgnęła po wygraną. Najlepsza z Polek, Anna Twardosz, zajęła 11. miejsce, ocierając się o czołową dziesiątkę.
Dominacja Emy Klinec na inaugurację
Inauguracyjny konkurs padł łupem Emy Klinec. Słowenka dwukrotnie uzyskała 127,5 i 127 metrów, co zapewniło jej zwycięstwo oraz świetne otwarcie letniego sezonu.
Drugie miejsce wywalczyła Silje Opseth. Norweżka po pierwszej serii prowadziła po skoku na 129,5 metra, jednak w finale uzyskała 118 metrów. Przewaga wypracowana wcześniej wystarczyła jednak do utrzymania miejsca na podium.
Na trzeciej pozycji uplasowała się Josephine Pagnier, która oddała dwa równe skoki na odległość 124 i 123 metrów.
Tuż za podium rywalizację zakończyła Nika Vodan Kriznar (127 i 125,5 m). Piąta była Ingvild Synnoeve Midtskogen (123 i 124,5 m), a czołową szóstkę zamknęła Heidi Dyhre Traaserud (122,5 i 121,5 m).
Anna Twardosz potwierdziła dobrą dyspozycję
Z bardzo dobrej strony sezon rozpoczęła Anna Twardosz. Polka uzyskała 117,5 oraz 121 metrów, co dało jej 11. miejsce.
Jej występ potwierdził, że dobra dyspozycja prezentowana pod koniec zimowego sezonu nadal jest widoczna także na igelicie.
Pierwotnie w konkursie miała wystąpić również Pola Bełtowska. Problemy z kolanem sprawiły jednak, że wycofała się z rywalizacji jeszcze przed startem.
Do zawodów wróciła natomiast Kamila Karpiel. Polka uzyskała 86 metrów i została sklasyfikowana na 35., ostatnim miejscu.
Spokojne warunki w Wiśle
Podczas zawodów wiatr nie sprawiał większych problemów, dzięki czemu konkurs przebiegał płynnie i bez dłuższych przerw.
### Wyniki konkursuWisła 01.08.2026
1. Ema Klinec – Słowenia – 127,5 / 127 m – 227,4 pkt
2. Silje Opseth – Norwegia – 129,5 / 118 m – 211,1 pkt
3. Josephine Pagnier – Francja – 124 / 123 m – 209,1 pkt
4. Nika Vodan Kriznar – Słowenia – 127 / 125,5 m – 208 pkt
5. Ingvild Synnoeve Midtskogen – Norwegia – 123 / 124,5 m – 202,9 pkt
6. Heidi Dyhre Traaserud – Norwegia – 122,5 / 121,5 m – 200 pkt
7. Jenny Rautionaho – Finlandia – 123 / 118 m – 198,2 pkt
8. Maja Kovacic – Słowenia – 118,5 / 124 m – 198 pkt
9. Ping Zeng – Chiny – 116,5 / 118,5 m – 191,3 pkt
10. Abigail Strate – Kanada – 122 / 117,5 m – 184 pkt
11. Anna Twardosz – Polska – 117,5 / 121 m – 180,6 pkt…35. Kamila Karpier – Polska – 86 m – 30,7 pkt.
35. Kamila Karpiel – Polska – 86 m – 30,7 pkt.

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Kacper Tomasiak wygrał Międzynarodowy Memoriał Olimpijczyków w Szczyrku

Kacper Tomasiak wygrał Międzynarodowy Memoriał Olimpijczyków w Szczyrku
Udany powrót po kontuzji i zwycięstwo Tomasiaka
Kacper Tomasiak zwyciężył w Międzynarodowym Memoriale Olimpijczyków im. Józefa Przybyły na skoczni Skalite w Szczyrku. Reprezentant Polski potwierdził wysoką formę po powrocie do rywalizacji po groźnym upadku na mamuciej skoczni w Vikersund, który przedwcześnie zakończył jego bardzo udany sezon zimowy.
Memoriał tradycyjnie poprzedza inaugurację Letniego Grand Prix i jest pierwszą okazją do sprawdzenia dyspozycji czołowych polskich skoczków po zakończeniu sezonu zimowego. Tegoroczna edycja przyniosła wiele interesujących występów, a największą uwagę kibiców przyciągał właśnie Tomasiak.
Zwycięzca konkursu uzyskał 102 oraz 100,5 m i zgromadził 275 punktów. Drugie miejsce zajął Paweł Wąsek po skokach na odległość 102,5 oraz 100 m. Na najniższym stopniu podium stanął Kamil Waszek, który w pierwszej serii oddał najdłuższy skok konkursu – 106,5 m. W finale uzyskał 100 m.
Tuż za podium uplasował się Klemens Joniak (100 i 102 m). Piąte miejsce zajął Jakub Wolny (102,5 i 98 m), a czołową szóstkę uzupełnił Maciej Kot (102,5 i 99 m).
Dobra dyspozycja Anny Twardosz
Na uwagę zasługuje również występ Anny Twardosz. Polska skoczkini rywalizowała z mężczyznami i zajęła 18. miejsce po skokach na odległość 101,5 oraz 98 m, potwierdzając dobrą dyspozycję przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Sprzyjające warunki na Skalite
Rywalizacja odbywała się w stabilnych warunkach atmosferycznych. Wiatr nie odgrywał większej roli i osiągał prędkość do około 2 m/s, dzięki czemu zawodnicy mogli rywalizować w sprawiedliwych warunkach.
Wyniki Międzynarodowego Memoriału Olimpijczyków – 15 lipca 2026
1. Kacper Tomasiak (Polska) – 102 i 100,5 m – 275 pkt
2. Paweł Wąsek (Polska) – 102,5 i 100 m – 272,5 pkt
3. Kamil Waszek (Polska) – 106,5 i 100 m – 272 pkt
4. Klemens Joniak (Polska) – 100 i 102 m – 270,5 pkt
5. Jakub Wolny (Polska) – 102,5 i 98 m – 270 pkt
6. Maciej Kot (Polska) – 102,5 i 99 m – 269,5 pkt
7. Aleksander Zniszczoł (Polska) – 101,5 i 99,5 m – 269 pkt
8. Dawid Kubacki (Polska) – 100 i 100,5 m – 268 pkt
9. Piotr Żyła (Polska) – 102 i 97 m – 266 pkt
10. Łukasz Łukaszczyk (Polska) – 99,5 i 100 m – 255 pkt

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Apoloniusz Tajner ponownie prezesem PZN. Delegaci zdecydowali

Apoloniusz Tajner ponownie prezesem PZN. Delegaci zdecydowali podczas wyborów
Apoloniusz Tajner wraca na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Podczas zjazdu wyborczego delegaci zdecydowaną większością głosów powierzyli mu kierowanie związkiem. Były trener reprezentacji Polski zastąpił Adama Małysza, który pełnił tę funkcję przez ostatnie cztery lata.
Zdecydowane zwycięstwo w głosowaniu
Wybory prezesa PZN odbyły się 13 czerwca. Jedynym kandydatem był 72-letni Apoloniusz Tajner, który nie miał kontrkandydata.
Za jego wyborem głosowało 75 spośród 81 delegatów. Jedna osoba wstrzymała się od głosu, co potwierdziło zdecydowane poparcie środowiska narciarskiego dla byłego prezesa związku.
Powrót do funkcji po trzech latach przerwy
Tajner należy do najbardziej zasłużonych postaci w historii polskiego narciarstwa. Funkcję prezesa PZN pełnił już w latach 2006–2022. Wcześniej, w latach 1999–2006, był trenerem kadry A polskich skoczków narciarskich.
To właśnie pod jego wodzą największe sukcesy odnosił Adam Małysz. Polski mistrz zdobył wówczas srebrny i brązowy medal igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, trzy Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, triumfował w Turnieju Czterech Skoczni oraz wywalczył trzy tytuły mistrza świata.
Będzie łączył funkcję prezesa i posła
Od 2023 roku Apoloniusz Tajner jest również posłem Koalicji Obywatelskiej. Nowy prezes PZN zapowiedział, że do końca obecnej kadencji parlamentu pozostanie posłem, jednak nie zamierza ubiegać się o reelekcję w kolejnych wyborach.
Nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego
Podczas zjazdu wybrano również nowy zarząd Polskiego Związku Narciarskiego. W jego skład weszli przedstawiciele regionalnych związków narciarskich oraz działacze związani z polskim środowiskiem sportów zimowych.
Wśród wybranych znaleźli się m.in. Wojciech Gumny, Jarosław Konior, Rafał Kot, Marek Pach, Aleksandra Pustołka oraz Zbigniew Wuwer.
Powrót Apoloniusza Tajnera oznacza rozpoczęcie nowego rozdziału w działalności PZN. Przed władzami związku stoją wyzwania związane z rozwojem skoków narciarskich, kombinacji norweskiej i narciarstwa alpejskiego oraz przygotowaniami do kolejnych sezonów i imprez mistrzowskich.

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Spektakularny powrót do polskich skoków. Stefan Horngacher wraca do Polski

Spektakularny powrót do polskich skoków. Stefan Horngacher wraca do Polski
Spektakularny powrót do polskich skoków stał się faktem. Doświadczony i niezwykle ceniony w środowisku skoków narciarskich Austriak Stefan Horngacher po sześcioletniej przerwie wraca do Polski.
Tym razem nie obejmie funkcji głównego trenera kadry A. Horngacher został koordynatorem szkolenia i będzie odpowiadał za nadzór nad pracą wszystkich kadr narodowych. Jego zadaniem będzie nie tylko obserwowanie i doradzanie trenerom oraz zawodnikom, ale również koordynowanie współpracy pomiędzy poszczególnymi grupami szkoleniowymi i pomoc w budowie spójnego systemu szkolenia polskich skoków narciarskich.
Dla Austriaka będzie to kolejny rozdział współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim. Warto przypomnieć, że jeszcze przed objęciem reprezentacji Polski w 2016 roku pracował już z kadrą B, gdzie współpracował między innymi z młodymi wówczas Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą.
Koniec pracy w Niemczech i początek spekulacji
Już w trakcie sezonu 2025/2026 Stefan Horngacher ogłosił, że wraz z końcem sezonu zakończy współpracę z niemiecką kadrą skoczków. Od tego momentu rozpoczęły się spekulacje dotyczące przyszłości jednego z najbardziej utytułowanych trenerów współczesnych skoków narciarskich.
Podczas ostatniego weekendu marca prezes PZN Adam Małysz w rozmowie z telewizją TVN poinformował, że do polskich skoków może trafić szkoleniowiec światowej klasy. Nie zdradził jednak, o kogo chodzi.
Sprawa wyszła na jaw w ostatnią niedzielę. Dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski w programie „Trzecia Seria” ujawnił, że tajemniczym szkoleniowcem jest właśnie Stefan Horngacher.
Człowiek, który odmienił polskie skoki
Powrót Austriaka wywołał ogromne emocje wśród kibiców. To właśnie pod jego wodzą reprezentacja Polski przeżywała jeden z najlepszych okresów w swojej historii.
W czasie pracy Horngachera polscy skoczkowie zdobywali medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, a Kamil Stoch sięgnął po Kryształową Kulę oraz zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Wielu ekspertów uważa ten okres za złotą erę polskich skoków narciarskich.
Niełatwe negocjacje
Sprawa powrotu Horngachera do Polski nie była jednak tak prosta, jak mogło się wydawać.
Według medialnych doniesień zarząd PZN przez dłuższy czas wstrzymywał się z podjęciem ostatecznej decyzji. Część działaczy uważała, że tak ważne zobowiązanie powinien podjąć dopiero nowy zarząd związku, zwłaszcza że zatrudnienie szkoleniowca tej klasy wiąże się ze znacznymi kosztami.
Na tamtym etapie największym zwolennikiem sprowadzenia Horngachera był Adam Małysz, który osobiście przedstawił Austriakowi ofertę powrotu. W projekt od początku wierzył również trener kadry A Maciej Maciusiak. Jak się później okazało, już kilka miesięcy wcześniej w nieoficjalnych rozmowach pojawiały się pomysły dotyczące przyszłej współpracy obu szkoleniowców.
Po wielu burzliwych negocjacjach strony doszły do porozumienia i zdecydowały się na podpisanie umowy.
Możliwa współpraca z Doležalem
Powrót Horngachera może oznaczać również ponowne zacieśnienie współpracy z Michalem Doležalem. Czech od lat pozostaje związany z polskimi skokami i według medialnych informacji ma nadal odgrywać ważną rolę w strukturach szkoleniowych.
Niewykluczone, że kibice ponownie zobaczą duet Horngacher–Doležal współpracujący przy rozwoju polskich skoków narciarskich.
Umowa i plany na przyszłość
Według dostępnych informacji współpraca ma mieć charakter długofalowy. Celem jest stworzenie systemu szkolenia obejmującego nie tylko kadrę A, ale również młodsze grupy zawodników, które w przyszłości mają stanowić o sile reprezentacji Polski.
Powrót Stefana Horngachera jest jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat w polskich skokach narciarskich. Zarówno działacze, jak i kibice liczą, że doświadczenie Austriaka pomoże reprezentacji wrócić do regularnej walki o miejsca na podium największych imprez świata.

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Zmiany u skoczków. PZN ogłosił kadry narodowe na sezon 2026/27.

# Zmiany u skoczków. PZN ogłosił kadry narodowe na sezon 2026/27.

Wszystko jasne.
Polski Związek narciarski ogłosił składy kadr skoczków i skoczkiń.
29 marca zakończył się sezon 2025/26 i mimo, że do rozpoczęcia Letniego Grandprx pozostał jeszcze miesiąc i kilka dni a do sezonu zimowego ponad 4 mies dużo się dzieje.

Po oficjalnej przedłużeniu współpracy z Maciejem Maciusiakiem na kolejny sezon poznaliśmy składy kadr.
Jest kilka zmian.

W kadrze A na nowy sezon nie znaleźli się Aleksander Zniszczoł, a także Jakub Wolny, którzy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną w kadrze B.
Skład kadry A zasi;lili medaliści Igrzysk Olimpijskich Kacper Tomasiak oraz Paweł Wąsek.
W przypadku Tomasiaka będzie to pierwszy sezon w karierze, kktóry rozpocznie w kadrze narodowej.
Skład kadry uzupełnili Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Joniak i Maciej Kot.

W składzie kadry B oprucz ALeksandra Zniszczoła i Jakuba wolnego znaleźli się Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Adam Niżnik i Konrad Tomasiak.

## Skład Kadry A.

Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Klemens Joniak, Piotr Żyła. Dawid Kubacki.

##Skład kadry B

Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk, Szymon Sarniak, Jakub Wolny, Adam Niżnik, Aleksander Zniszczoł i Konrad Tomasiak (zawodnik trenujący w szkole powoływany będzie na wybrane zawody).

Powołanie na bezpośrednie zaplecze kadry A tylu zawodników, którzy jeszcze w minionym sezonie trenowali w kadrze juniorów pokazuje, że to perspektywiczni zawodnicy z ogromnym potencjałem na dobre kariery sportowe. Nie od razu każdy z nich będzie Kamilem Stochem czy Adamem Małyszem, ale mają potencjał i dobrze, że dostali szansę i możliwość rozwoju oraz treningu na bezpośrednim zapleczu kadry narodowej.
To ukłon w stronę tych zawodników i pokazanie, że rzeczywiście szukamuy następców mistrzów i należy inwestować w młodych zawodników nie tylko, ale i w następnych sezonach.
Zimowe Igrzyska we Włoszech pokazały, że Polska może być bardzo dobrym krajem skokowym. Potrzeba czasu, cierpliwości i konsekwencji oraz mądrego prowadzenia młodych skoczków i skoczkiń.

## Zaplecze kadry B zawodnicy Bazowi:

Jan Galica, Marcin Wróbel, Szymon Dubiel, Mateusz Gruszka, Mateusz Maciusiak, KLemens Sztaszel, Andrzej Stękała, Tymoteusz Amilkiewicz, Wojciech CIeślar, Mateusz Mysza, Karol Pieczarka, Szymon Jojko, Jarosław Kszak, Wiktor Fickowski, Jan Habdas.

## Skład kadry A kobiety:

Anna Twardosz, Pola Bełtowska
Kamila Karpiel (zawodniczka realizująca szkolenie stacjonarne powoływana decyzją trenera).

Kategorie
Sportowo czyli wszystko o skokach narciarskich

Kilka słów od skokofanki.

Witam wszystkich, którzy kochają skoki narciarskie tak jak ja lub poprostu intreesują się nimi.
Mimo, że po sezonie już dawno, ale dużo się dzieję.
13 czerwca będą wybory na stanowisko prezesa PZN.
Choć przypuszczam, że wiecie kto startuje czyli wytrawny działacz Apoloniusz Tajner i jego zwycięstwo jest pewne bo nie ma rywali.
Kiedy oficjalnie poznamy nowy zarząd PZN ja poprostu siądę i napiszę zbiorczy tekst o tym co się wydarzyło w skokach po sezonie zimowym a przed LGP.
Nie piszę bo od po świąt mam poprostu pod górkę mam problemy i nie mam głowy do pisania.
Zdaje sobie sprawę, że jak uda mi się zarabiać na pisaniu o skokach takie sytuacje nie będą mogły mieć miejsca, ale narazie poprostu piszę dla frajdy i dla Was a za tem po 13 czerwca pojawi się zbiorczy tekst bo znamy kadry narodowe, wiemy, że Stefan Horngaher powraca do Polski i będzie oficjalny zarząd PZN. Przekonamy się też czy i w jakiej roli w nowym zarządzie będzie Adam Małysz, który jak wiecie podjął decyzję o nie startowaniu w ubieganiu się o kolejną kadencję.
Ja osobiście Adamowi się nie dziwię. On starał się jak mógł, ściągał specjalistów z zagranicy a został nie doceniany, nie układała mu się współpraca z zarządem i dostawał poprostu za wszystko. Nikt nie jest nie omylny i każdemu zdarza się popełniać błędy, ale działacze poprostu mieli Adama za nic przynajmniej tak to trochę wygląda. NIkt nie jest tam w środku i nie wie co tam się działo na codzień, ale skoro Adam nie startuje to zapewne nie było dobrze.
Za tem zapowiadam duży tekst po 13 czerwca gdy będzie oficjalnie zamknięta sprawa prezesa PZN.