26 lat już se żyje Anitek na tym świecie i 2 miesiące.
Urodziłam się 1 Kwietnia 1993 roku w Sandomierzu.
Tak bardzo śpieszyło mi się na świat, że urodziłam się w 31 tygodniu ciąży.
Powinnam się urodzić 10 czerwca 1993 roku.
Urodziłam się w ciężkiej zamartwicy z 1 punktem na możliwych 10 w skali aabgar.
Zapuszkowali mnie do inkubatora.
Mojej mamie nie dawali żadnych szans, że ja przeżyję.
Mało tego lekarze twierdzili, że będę roślinką, która nic nie będzie mówić, chodzić, słyszeć.
Poprostu stan wegetatywny.
Z inkubatora wyszłam 10 czerwca.
Byłam tak malusia, że mieściłam się w wuzku dla lalek.
Zaczełam chodzić 10 czerwca roku następnego.
Przez 2 lata mieszkaliśmy u babci w sandomierzu.
Dopiero jak miałam 2 latka przeprowadziliśmy się na swoje.
Przez cały czas tak naprawdę babcie mnie wychowały bo rodzice do pracy chodzili.
I to by było tyle na wstępie do Anitnego świata.
Categories
26 lat se żyje na tym świecie.
26 lat już se żyje Anitek na tym świecie i 2 miesiące.
Urodziłam się 1 Kwietnia 1993 roku w Sandomierzu.
Tak bardzo śpieszyło mi się na świat, że urodziłam się w 31 tygodniu ciąży.
Powinnam się urodzić 10 czerwca 1993 roku.
Urodziłam się w ciężkiej zamartwicy z 1 punktem na możliwych 10 w skali aabgar.
6 replies on “26 lat se żyje na tym świecie.”
Nieźle malutka byłaś. A teraz?
Hm, moja historia zaczęła się podobnie… Urodziłam się w 28 tygodniu. Punkty miałam aż 2, lecz także byłam w inkubatorze. Dwa miesiące. Wspaniale, że się wykaraskałaś, a lekarze znowu się pomylili. 😉
ja też miałe 1 punkcik i lekarze podawali mi krew i ciśnienie wywaliło siatkówki. Jakoś tak.
Pięknie, utarłaś nos lekarzom.
ja zaczełam się rodzić w 4 miesiącu i lekarz powiedział mojej mamie , że tylko cud uratuje tą ciąże , no , ale w końcu urodziłam sie w 9 miesiącu , widziałam do 13 roku życia dopuki nie zaczeła sie moja choroba
a ja się urodziłam dwa tygodnie po terminie.